Kierunek: Tolkmicko | Richtung: Tolkemit

tolkemit

Jedną z chętniej odwiedzanych miejscowości na trasie Kolei Nadzalewowej, szczególnie w okresie wakacyjnym, było Tolkmicko. To piękne małe miasteczko, położone zaledwie dwadzieścia kilometrów na północ od Elbląga, niegdyś oferowało turystom dużą różnorodność atrakcji.

[Die deutsche Version befindet sich darunter ↓]

Historia Tolkmicka sięga czasów pogańskich Prusów, którzy do XIII wieku zamieszkiwali okoliczne ziemie. Po przybyciu Krzyżaków i podboju miejscowej ludności Zakon założył tam pierwsze miasto z dworem obronnym. W czasie wojny trzynastoletniej mieszkańcy Tolkmicka, podobnie jak i innych pruskich miast, wyrazili wolę przyłączenia miasta do Polski. Po zakończeniu wojny i podpisaniu pokoju toruńskiego w 1466 roku ich życzenie się spełniło – Tolkmicko pozostawało w granicach Rzeczpospolitej aż do rozbiorów.

Okres od 1772 roku do końca II wojny światowej to kolejny niemiecki rozdział w historii Tolkmicka – najpierw w granicach Królestwa Prus, następnie zjednoczonych Niemiec. Po 1945 roku miasto ponownie włączono do państwa polskiego.

G. Schmitz

Port w Tolkmicku, rys. G. Schmitz

Przed wybudowaniem Kolei Nadzalewowej Tolkmicko pozostawało spokojnym rybackim ośrodkiem; oprócz rybołówstwa mieszkańcy specjalizowali się również w garncarstwie – dzięki czemu Tolkmicko zyskało miano „miasta garncarzy” (Töpferstadt). Od czasu wybudowania portu w latach sześćdziesiątych XIX wieku główną formą transportu stała się żegluga.

 Sytuacja zmieniła się wraz z poprowadzeniem przez miasto linii kolejowej, która nie tylko ożywiła lokalną gospodarkę, ale też sprowadziła do Tolkmicka znaczną liczbę turystów.

Tolkmicko stanowiło najczęściej stację pośrednią dla podróżnych zmierzających do Krynicy Morskiej. W XIX wieku ta niewielka miejscowość szybko przekształciła się z wioski rybackiej w modny kurort. Początkowo kursowały tam parowce z Elbląga, później także z Tolkmicka. Ruch obsługiwały dwa przedsiębiorstwa: Zedler i Schichau. Możliwość kupienia biletów na statek na dworcach HUB oraz dogodne godziny kursów pociągów sprawiały, że wielu podróżujących chętnie korzystało z Kolei Nadzalewowej w drodze do Krynicy.

Westpreußischer Verkehrswart

Rozkład jazdy HUB i parowca do Krynicy, Westpreussischer Verkehrswart, 1936

dampfertolk

Tolkmicki port

Turyści, którzy postanowili zatrzymać się w Tolkmicku na dłużej, także nie mogli narzekać na nudę. W przewodnikach polecano szczególnie wycieczkę do tzw. Wałów Tolkmita (Burgwall Tolkmita), czyli pozostałości po dawnym pruskim grodzisku. Nieco dłuższa wycieczka obejmowała wyprawę w kierunku miejscowości Wieck, gdzie można było zobaczyć spoczywający w wodach zalewu święty kamień. To właśnie od niego nazwę wzięła dzisiejsza osada.

Tym, którzy nie chcieli wyruszać na dłuższe wędrówki, pozostawało zwiedzanie miasteczka. Najciekawszym obiektem Tolkmicka był, podobnie jak dziś, kościół pw. św. Jakuba, znajdujący się w centrum miasta przy niewielkim rynku. Poza tym można było zobaczyć basztę i pozostałości dawnych miejskich murów, a także pospacerować w okolicach dworca i portu.

blickvomerlenw

Tolkmicko, widok na Zalew

Wczasowiczom wypoczywającym w Tolkmicku oferowano dość szerokie jak na małe miasteczko zaplecze turystyczne. Noc można było spędzić w jednym z hoteli lub pensjonatów, np. w Albrechts Hotel lub Deutsches Haus, a obiad czy kolację zjeść na przykład w restauracji dworcowej.  W mieście funkcjonował też urząd pocztowy oraz lekarz. Chętni mieli możliwość kąpieli w wodach zalewu.

Dziś nie ma już w Tolkmicku tylu turystów co dawniej, nie kursuje też Kolej Nadzalewowa, jednak klimat dawnego miasteczka rybackiego pozostał. Może warto sięgnąć po stary przewodnik i wybrać się nad Zalew?

 

 

♦   ♦   ♦

 

 

Tolkemit war einst eine der am meisten besuchten Ortschaften auf der Strecke der Haffuferbahn. Dieses schöne kleine Städtchen, gelegenes kaum zwanzig Kilometer von Elbing, bot die Touristen viele Attraktionen an. 

 Die Geschichte von Tolkemit reicht bis Zeit von heidnischen Preußen zurück, die sich bis zum 13. Jahrhundert dieses Land niederlassen. Nach der Ankunft der Kreuzritter und der Eroberung der lokalen Bevölkerung, der Deutsche Orden gegründete dort die erste Stadt mit dem Hof. Während des Dreizehnjährigen Krieges lehnten sich die Tolkemiter gegen den Orden auf und erklärten sich bereit, die Stadt zum polnischen Staat beizutreten. Nach dem Krieg und der Unterzeichnung des Friedens in 1466 erfüllte sich ihre Wille – und Tolkemit gehörte zu Polen bis 1772.

 Die Zeit von der ersten Teilung bis zur Ende des Zweiten Krieges bedeutete nochmals ein deutscher Zeitraum in der Tolkemiter Geschichte – erst im Königreich Preußen, dann im vereinigten Deutschland. Nach 1945 wurde die Stadt wieder an Polen angeschloßen.

G. Schmitz

Der Hafen in Tolkemit, Zeichnung von G. Schmitz

 Vor der Erbauung der Haffuferbahn blieb Tolkemit eine ruhige Fischerortschaft. Außer der Fischerei spezialisierten sich die Bewohner auf Töpferei – deswegen war Tolkemit Töpferstadt genannt. Seit dem Bau des Hafens in den sechziger Jahren des neunzehnten Jahrhunderts erfolgte der Transport auf dem Seeweg.

Diese Situation veranderte sich, wenn die Bahnlinie durch die Stadt geführt wurde. Die brachte nicht nur die Wirtschaft in Schwung, aber auch ließ die zahlreiche Touristen holen.

Tolkemit war am öftesten ein Zwischenpunkt für die Reisenden, die gingen auf Kahlberg zu. Dieser kleine Ort verwandelte sich schnell von einem Fischerdorf in einen modischen Kurort. Anfangs verkehrten dorthin die Dampfboote von Elbing, dann auch von Tolkemit, von den zwei Firmen: Zedler und Schichau. Die Fahrkarten konnte man auf den Bahnhöfe von Haffuferbahn kaufen. Die günstige Anschluss zwischen die Bahnen und Dampfschiffsverbindungen ermutigte viele Touristen zu reisen mit der Haffuferbahn.

 

Westpreußischer Verkehrswart

Fahrplan der HUB und Dampfverbindung, Westpreussischer Verkehrswart, 1936

dampfertolk

Der Hafen in Tolkemit

Die Reisenden, die blieben ein bisschen länger in Tolkemit, konnten auch nicht über die Langweile klagen. Die Reiseführer empfahlen besonders eine Wanderung zum alten preußischen Burgwall Tolkmita. Sehr interessant war auch ein Ausflug nach Wieck, wo man den Heiligen Stein sehen konnte.

Die, die keine längere Wanderungen annehmen wollten, konnten die Stadt besichtigen. Die interessanteste Sehenswürdigkeit war, ebenso wie heute, die Kirche des heiligen Jakobus, die sich im Zentrum befindet. Außerdem konnte man ein Wehrturm und Überreste der alten Stadtmauer bewundern oder beim Bahnhof oder Hafen spazieren gehen.

blickvomerlenw

Blick aufs Haff

Die Feriengaeste fanden ziemlich viele Annehmlichkeiten in Tolkemit. Die Hotels und Pensionen boten bequeme und nicht teuere Übernachtung, Restaurants – wie Bahnhofswirtschaft – leckeres Essen. In der Stadt gab es ein Postamt und ein Arzt. Die Willige konnten sich ins Haff baden.

Heute gibt es so viele Touristen wie früher nicht mehr, die Haffuferbahn funktioniert auch nicht, aber die Atmosphäre der früheren  Fischerstädtchen blieb. Vielleicht es lohnt sich, einen alten Reiseführer nehmen und ans Haff fahren?

Reklamy