Spór o Kadyny | Der Streit über Cadinen

1

Przez kilka pierwszych lat funkcjonowania Haffuferbahn podróżujący do Kadyn musieli być przygotowani na pewne trudności. Pociągi jadące nadzalewową trasą nie zawsze się tam zatrzymywały. Kadyński przystanek był bowiem przyczyną poważniejszego konfliktu, który skończył procesem sądowym z samym cesarzem.

[Die deutsche Version befindet sich darunter ↓]

U podłoża sporu leżał charakter własności Kadyn – były one obszarem dworskim należącym do prywatnych właścicieli. Przez niemal cały wiek XIX znajdowały się w rękach elbląskich kupców, Birknerów. Rodzina ta była bardzo pozytywnie nastawiona do nowości i otwarta na potrzeby okolicznej ludności (udostępniła na przykład swój prywatny park szerszej publiczności). Urządzenie przystanku w Kadynach wydawało się zatem oczywiste.

Plany zmieniły się, gdy ostatni z Birknerów, bezdzietny Artur, sprzedał Kadyny cesarzowi. Wilhelm II urządził tam swoją letnią rezydencję, którą w czasie jego nieobecności zarządzał elbląski landrat, Rüdiger Etzdorf (od 1899 roku von Etzdorf). To właśnie on przysporzył władzom Haffuferbahn najwięcej kłopotów.

2

Wizyta cesarza w Kadynach. Trzeci od lewej – Rudiger von Etzdorf

W umowie sprzedaży Kadyn Birkner zagwarantował spółce wieczyste użytkowanie ziemi na terenie Kadyn i Kikołów, po której miała biec kolej. Nie sprecyzowano tam jednak kwestii korzystania z przystanku. W związku z tym von Etzdorf przy pierwszej nadarzającej się okazji złożył wniosek o wyłączenie tamtejszego postoju z ruchu publicznego.

Odtąd z przystanku mógł korzystać jedynie cesarz oraz członkowie jego rodziny przybywający co jakiś czas do majątku. Pozostali podróżni musieli wysiadać w Pęklewie i pieszo udawać się do Kadyn. Z tego też względu przystanek nie był uwzględniany w rozkładach jazdy.

58

Rozkład jazdy Kolei Nadzalewowej z 1901 roku

Zarząd Haffuferbahn postanowił natychmiast interweniować u władz centralnych. Jednak dopiero po długich rozmowach udało się wynegocjować pewne ustępstwa. Firma Lenz & Co., największy udziałowiec w spółce HUB A.G., zobowiązała się na własny koszt wybudować prywatną bocznicę do cegielni cesarza. W zamian za to zarząd majątku zgodził się, by podróżni mogli korzystać z przystanku podczas nieobecności rodziny królewskiej w Kadynach. W praktyce oznaczało to niemal cały rok, za wyjątkiem kilkudniowych wizyt panujących. Pod rozkładami pojawiała się niekiedy adnotacja:

„Kadyny posiadają tor przyłączeniowy, który służy wyłącznie do prywatnego użytku królewskiego majestatu z Kadyn”

Droga wciąż była jednak uznawana przez zarząd majątku za prywatną. W związku z tym Ernst Hantel, prezes zarządu Haffuferbahn, postanowił wytoczyć kajzerowi proces sądowy. Powołując się na zapisy umowy Birknera, dążył do nadania Kadynom statusu przystanku publicznego. Ponadto zabiegał o upublicznienie całego odcinka drogi od przystanku do kadyńskiej karczmy, by podróżni mogli bez problemów z niej korzystać.

3

Gospoda w Kadynach

Von Etzdorf bardzo zaciekle – i, jak podawały niektóre gazety, bez uzgodnienia z cesarzem – bronił prywatnego charakteru Kadyn. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę Hantela, ten jednak odwołał się od wyroku do sądu w Kwidzynie. Niestety brakuje informacji, jak zakończył się ten spór.

Po I wojnie światowej i abdykacji cesarza przystanek stracił swój specjalny status, zaś same Kadyny przeszły na własność państwa. Podróżni już bez problemów mogli tam wsiadać i wysiadać. Pamiątką po kajzerowskich czasach pozostał niewielki budynek stacyjny, za którym stała podoba burzliwa historia.

♦  ♦  ♦

Innerhalb von ein paar Jahre am Anfang des Betriebs der Haffuferbahn mussten die Reisenden für einige Schwierigkeiten vorbereitet werden. Die Bahnen fahrenden die Haffküste entlang hielten sich dort nicht immer an. Die Haltestelle in Cadinen war der Anlass eines ernsteren Konflikt, der mit dem Prozess mit dem Kaiser endetest.

Der Grund des Streites war die Eigentumsnatur von Cadinen – sie waren ein Rittergut in Händen von privaten Besitzer. Im 19. Jahrhundert gehörte es zu Elbinger Kaufleute, Birkner. Diese Familie war sehr positiv auf die Neuigkeiten angestellt und offen für die Bedürfnisse hiesigen Einwohner (sie haben u.a. ihren privaten Park dem Publikum zur Verfügung gestellt). Einrichtung des Haltepunktes in Cadinen schien offensichtlich zu sein.

Die Pläne haben sich verändert, wenn der Letzte von der Familie Birkner, kinderlos Artur, Cadinen den Kaiser verkaufte. Wilhelm II richtete dort seine Sommerresidenz ein. Während seiner Abwesenheit wurde das Gut von Landrat Rüdiger Etzdorf (seit 1899 von Etzdorf) verwalt. Er hat gerade der Haffuferbahn Aktien-Gesellschaft am meisten Probleme bereitet.

2

Kaiserbesuch in Cadinen. Dritter von links – Rudiger von Etzdorf

In der Verkaufsvertrag Birkner garantierte der HUB dauerhaftes Nutzungsrecht von dem Grund, wo die Haffuferbahn laufen sollte. Die Frage der Nutzung einer Haltestelle wurde aber nicht bestimmt. Deshalb stellte von Etzdorf sofort einen Antrag, um dortigen Haltepunkt von dem öffentlichen Verkehr auszuschließen.

Seitdem konnte die Haltestelle nur der Kaiser oder seine Familie nutzen. Die andere Reisenden mussten in Panklau aussteigen und nach Cadinen zu Fuß gehen. Dieser Haltepunkt wurde auch nicht in die Fahrpläne eingetragen.

58

Fahrplan der Haffuferbahn von 1901

Der Vorstand der Haffuferbahn entschied sofort in dieser Angelegenheit bei Staatsbehörden intervenieren. Jeddoch erst nach langen Verhandlungen konnte man gewisse Zugeständnisse machen. Die Firma Lenz & Co, die die größte Teilhaber der HUB-Aktien war, verpflichtete sich Privatanschlussgleise zu der Ziegelei des Kaisers auf eigene Kosten zu bauen. Im Austausch bewilligte die Königliche Verwaltung der Herrschaft Cadinen, damit die Reisenden die Haltestelle während der Abwesenheit der Kaiserfamilie benutzen können. In der Wirklichkeit war das fast ein ganzes Jahr, mit Ausnahme von mehrtägigen Aufenthalte des Kaisers. In den Fahrplaene war manchmal solche Anmerkung zu sehen:

„Cadinen hat Anschlußgleis, das nur Privatzwecken der königlichen Herrschaft Cadinen dient”

Der Weg war allerdings noch für privat hielt. Deshalb entschied sich Ernst Hantel, der Vorsitzende der Haffuferbahn A.G., dem Kaiser einen Gerichtsverfahren machen. Unter Bezugnahme auf den Birkners Verkaufsvertrag bemühte er, um Haltestelle Cadinen öffentlich zu tun. Außerdem wollte er, damit die ganze Strecke von der Haltestelle bis zum Cadinen Gasthaus auch dem Publikum zur Verfügung stehen konnte.

3

Gasthaus Cadinen

Von Etzdorf sehr hartnäckig – und, wie manche Zeitungen teilte mit, ohne Absprache mit dem Kaiser – schützte den Privatcharakter von Cadinen. Der Landgericht hat die Klage von Hantel abgewiesen, der aber die Berufung bei dem Oberlandesgericht Marienwerder eingelegt hat. Leider fehlt es Informationen, wie dieser Streit beendet hat.

Nach dem ersten Weltkrieg und der Abdankung des Kaisers verlor die Haltestelle ihren speziellen Status und Cadinen in Eigentum von dem Staat überging. Die Reisenden konnten schon dort ein- uns aussteigen. Die Erinnerung von den Kaiserzeiten blieb ein kleines Stationsgebäude, das eine ähnliche stürmische Geschichte hat. 

Reklamy